Asystentka Kaczyńskiego, słynna pani Basia przeszła do PiS niemal prosto od Jaruzelskiego

0
2418


Media wielokrotnie donosiły o ważnej roli, jaką odgrywa wokół prezesa PiS słynna już Pani Basia”. To ona kontroluje kalendarz prezesa PiS, posiada przywilej sprzątania na Jego biurku.

Nie byłoby nic dziwnego w tym,  gdyby nie to, że ta, jedna z najsłynniejszych polskich sekretarek, choć bardziej adekwatne byłoby określenie asystentka, wcześniej była sekretarką generała dywizji Michała Janiszewskiego. Pełnił on wiele odpowiedzialnych funkcji, uchodził za zaufanego generała Wojciecha Jaruzelskiego, gdy ten był premierem był szefem Jego gabinetu.

Sekretarka Janiszewskiego, takiej funkcji, w PRL nie obejmowało się przypadkowo. Ciekawe będzie wyjaśnienie tego, jak to się stało, że Pani Basia z gabinetu generała, będącego bliskim współpracownikiem Jaruzelskiego, nagle trafia do lidera Porozumienia Centrum i zostaje bliskim współpracownikiem, szefa tego ugrupowania. Taki dziwny transfer, od Janiszewskiego do Kaczyńskiego.

Oczywiście każdy polityk chce mieć w swoim otoczeniu ludzi, do których może mieć zaufanie. Tak czynił Lech Wałęsa, wokół którego pracowali ludzie z doświadczeniem wyniesionym z opozycji. Praktycznie nie było transferów z gabinetów komunistycznych generałów, do gabinetów solidarnościowych polityków. Jeżeli dodamy do tego, że inny bliski współpracownik Kaczyńskiego Kazimierz Kujda został wcześniej zwerbowany przez Służbę Bezpieczeństwa. Można zapytać o co w tym wszystkim chodzi? Prezes Kaczyński przynajmniej od roku powinien wiedzieć, że Kujda był agentem SB, bez ryzyka popełnienia błędu dostrzegamy istnienie, dziwnego układu wokół prezesa.  To nie jest normalne.  Facet, który zapowiadał walkę z układami, stworzył tajemniczy, podejrzany układ wokół siebie.

Wszystkie te wydarzenia łączy fakt, bardzo luźnego traktowania prawa, przez otoczenie Kaczyńskiego. Dokumenty Kazimierza Kujdy nigdy nie powinny zostać zaliczone do zbioru specjalnego. Działania Kujdy nijak miały się d/s bezpieczeństwa państwa. To przykład łamania prawa przez służby. Komuś bardzo zależało, aby prawda dotycząca Kujdy nie wyszła na jaw. Dzisiaj uprawnione jest pytanie, czy utajnienie dokumentów Kujdy, miało związek z prywatyzacją RSW Książki Prasy Ruch, czyli majątku, na którym uwłaszczyli się działacze Porozumienia Centrum.   

Foto: niezalezna.pl|

Wideo: @Zbyszek G

Skomentuj

Prosze wpisz komentarz!
Wpisz Imie: